Post Format

Beton też potrafi świecić, czyli tydzień z lampami cz.4.

Witajcie!

Kontynuując cykl artykułów o lampach, chciałabym dzisiaj przedstawić lampy z…betonu. Niedawno pisałam o zegarach (tutaj), które zostały wykonane z tego materiału. Okazuje się, że we wzornictwie wnętrzarskim beton można także wykorzystać do produkcji oświetlenia. Projektanci stosują go samego albo w połączeniu np. z drewnem lub skórą. Wiele projektów w ogóle nie przypomina wyrobów z betonu – patrząc na zdjęcia można pomyśleć, że lampy zostały wykonane z papieru, metalu albo tworzywa sztucznego.

Lampa na pierwszym zdjęciu jest autorstwa Austriaka Reinera Mutsch. Projektant wykorzystał do produkcji cement włóknisty i liny żeglarskie. Lampa przeznaczona jest do użytku zewnętrznego. Bardzo podoba mi się kontrast między szarym, surowym betonem i jaskrawo-żółtymi linami.

Na zdjęciu poniżej, lampy Like Paper,  projektanckiego duetu Aust & Amelung, do złudzenia przypominają produkt z delikatnego papieru. Jednak z papierem lampy te mają niewiele wspólnego (poza nazwą!), gdyż są wykonane całkowicie z betonu. Różne formy małych abażurów dają użytkownikom wiele możliwości aranżacji: lampy można zawieść, położyć na stole, podłodze lub półce. To się nazywa pomysłowość!

Perfekcyjny kontrast szorstkości z delikatnością i miękkością.

Lampy Portland spod ręki James’a Bartlett zyskały uznanie na targach Light&Building, Frankfurt 2012.

Surowość i elegancja w jednym. Lampy Aplomb z poniższych dwóch fotografiach są dziełem projektantów z włoskiej firmy Foscarini, która współpracuje z czołowymi designer’ami oświetlenia. Projektanci udowodnili, że są w stanie z pozornie nieelastycznego materiału stworzyć produkt, który w najcieńszym miejscu ma raptem kilka milimetrów grubości. Design na najwyższym poziomie!

lampy foscarini z betonu

Metal i beton.

Skóra i beton.

lampy z betonu (3)

via lokolo

Drewno i beton.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.

*